To jedno z dziwniejszych zleceń jakie się nam trafiło, ponieważ kontakt z Inwestorem dotyczył pieca, który rozebraliśmy i po konserwacji trafi do zupełnie innego pomieszczenia.
Na to jednak przyjdzie czas…
Piec secesyjny, który pokazujemy, przez kilkanaście lat przeleżał w piwnicy i był całkowicie zdekompletowany i zniszczony, bowiem jego poprzedni właściciele nie zadbali o właściwe przechowywanie.
Co ciekawe, pierwotnie był monoblokiem przystawionym do narożnika, zatem nigdy nie był zbudowany w wersji, w której dziś stoi.
Stąd waga tego zlecenia, bo braki były znaczne a dobranie historycznych kafli różniących się odcieniami nigdy nie jest łatwe.
Jednak fascynacja Inwestora fryzem z przedstawieniem ryb była na tyle silna, że musieliśmy dać radę.
Kafle biskwitowe zostały poddane kąpieli, a potem uzupełnione. Podobnie było z kaflami białymi i drzwiczkami żeliwnymi.
Piec został odbudowany w technologii tradycyjnej dzięki współpracy z Erykiem Koko.
Za konserwację i ostateczne wykończenie odpowiadały Maria i Zuzanna.
Inwestorzy zadowoleni, a my spełnieni 🙂
- Pierwotny piec kaflowy przed demontażem
- kafle odnalezione w piwnicy
- kafle odnalezione w piwnicy
- Drzwiczki odnalezione w piwnicy
- Prace projektowe
- Prace projektowe
- Konserwacja kafli
- Konserwacja kafli
- Konserwacja kafli
- Konserwacja kafli
- Konserwacja kafli
- Odbudowa pieca
- Odbudowa pieca
- Odbudowa pieca
- Odbudowa
- Odbudowa
- Odbudowa
- Odbudowa
- Piec po odbudowie
- Piec po odbudowie
- Piec po odbudowie
- Testowanie pieca
- Ostateczne wykończenie
- Ostateczne wykończenie
- Finał prac
- Finał prac
- Finał prac
- Zbliżenia
- Zbliżenia
- Zbliżenia
- Zbliżenia
- Koniec prac


































Comments are closed